Kiri

 
     
 
 
Warsztaty gregoriańskie - Ordo Virtutum

Odkąd zajmuję się chorałem jeden z najważniejszych tematów mojej pracy stanowi neumatyczny zapis muzyki. Dla kantora poszukującego związków muzyki Kościołów Wschodnich i Zachodniego jest to, wobec całkowitego zerwania tradycji śpiewu jednogłosowego na Zachodzie, bodaj jedyna droga do odnalezienia rytmu w chorale. Najstarsze źródła zachodnie, w których znaleźć możemy ten system, datują się na IX w. Pochodzenie ich jest głównie benedyktyńskie, choć na terenie dzisiejszej Francji używano swoistego systemu neum, zwanego notacją gallikańską. Zapis wyglądał tak: nad liniami tekstu zanotowano znaki określające figury melodyczno-rytmiczne, które przyporządkowane zostały kolejnym sylabom tekstu. Zapis był jednak, jak się wydaje, jedynie sposobem szybkiego notowania muzyki znanej na pamięć kantorowi, który z pewnością był biegły w śpiewie modalnym i znał sposób łączenia wspomnianych figur we frazy. Dla śpiewaka, który próbuje czytać go teraz, bez zakorzenienia w tej tradycji muzycznej, może wydawać się zupełnie nieużytecznym. System ten jednak z czasem rozprzestrzenił się poza środowisko benedyktynów zmieniając się tak, aby dać pełny obraz muzyki także śpiewakowi, który nie jest jeszcze biegłym kantorem. W ten sposób już w XI w. pojawiają się księgi z neumami zapisanymi na jednej, dwóch i więcej, liniach. Systemem neum na liniach posługiwali się najpierw benedyktyni i cystersi, ale szybko takie księgi pojawiły się w Rzymie (St. Cecilia) i kościołach katedralnych całej Europy. Używali go także muzycy świeccy, jak choćby Walter von der Vogelwiede. Można powiedzieć, że zapis ten, równolegle z wprowadzonym w XII w. zapisem „kwadratowym” był uniwersalnym systemem notacji muzycznej w późnośredniowiecznej Europie.

Hildegarda z Bingen była najsławniejszą kobietą-mistyczką, filozofką, poetką i kompozytorką czasów, w których żyła (1098-1179). W 1136 roku została przeoryszą żeńskiego klasztoru w Disibodenbergu, a 14 lat później wzniosła własny klasztor koło Bingen. Wtedy powstają jej największe dzieła — traktat filozoficzny Scivias i moralitet Ordo Virtutum. Obie te prace tworzą jedną całość, albowiem Ordo Virtutum stanowi teatralną ilustrację tez zawartych w Scivias („O poszukiwaniu ścieżki Pana”), zaś Scivias jest zbiorem tekstów zawierających m.in. opisy inscenizacyjne (didaskalia?) dla Ordo Virtutum (kolory i krój szat dla poszczególnych postaci, opis charakterystycznych gestów).

Partytura Ordo Virtutum zapisana została przez kompozytorkę przy pomocy opisanego wcześniej systemu neum na liniach. Oprócz zapisu muzycznego w tekście znajdują się także lakoniczne rubryki wprowadzające poszczególne partie solistek i chórów. Sam utwór jest autorskim dziełem Hildegardy zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej. Z tego też powodu stanowi prawdziwe wyzwanie dla tego, kto podejmuje się pełnej inscenizacji. Po pierwsze dlatego, że żaden z tekstów nie pochodzi ze źródeł liturgicznych, nie można więc weryfikować interpretacji poezji przy pomocy źródeł liturgicznych. Po drugie zaś, muzyka, choć skomponowana zgodnie z zasadami modalnymi, nie daje się porównać z repertuarem liturgicznym z uwagi na swoiste traktowanie przez Hildegardę kwestii tonów, czy figur modalnych. Podczas warszatów festiwalowych spróbujemy przełożyć tę zadziwiającą materię średniowiecznej sztuki na dzisiejszą praktykę wykonawczą. Z pewnością pomoże nam w tym doświadczenie zdobyte w wieloletnich zmaganiach ze śpiewem liturgicznym Kościoła Rzymskiego, a nade wszystko stały kontakt z muzyką zakorzenioną we wschodnim chrześcijaństwie. Poznamy także modus operandi przy odczytywaniu zapisu neumatycznego. Wyjątkowość tej pracy polega także na tym, że moralitet przeznaczony dla sióstr benedyktynek wykonamy siłami festiwalowych uczestniczek-kobiet i solistek ze Schola Mulierum Silesiensis — jedynymi partiami męskimi są tu: krótkie chóry Proroków i Patryjarchów oraz „skrzeczana” partia Diabła.

Robert Pożarski


 
mailto webmaster mailto:earlymusic@poczta.onet.pl Francais Italiano Polski English